Gminne Centrum Kultury

POLECAMY:
Blog "Forty i my"

Klub Strzelecki "KALIBER"

Urząd Gminy Terespol

Jesteśmy na FACEBOOK'u
FACEBOOK
BIP
BIP

ECHA PRZESZŁOŚCI CZĘŚĆ LVIII

Miał przejąć część zadań od samolotu PWS-26 oraz rywalizować z RWD-17bis. Z powodu wybuchu II wojny światowej nie doczekał się jednak seryjnej produkcji, a kilka jego egzemplarzy było prototypami. Nie mniej jeden z nich zakończył swój żywot w Bazie Lotniczej Małaszewicze. Mowa tu o PWS-35 „Ogar”.

Kazimierz Nowicki, Marian Piątek i Michał Rosnowski studenci Politechniki Lwowskiej opracowali (w roku akademickim 1936/37) projekt szkolno-treningowo-akrobacyjnego samolotu NPR-1 (skrót od ich nazwisk). Maszyna posiadała podobny układ do belgijskiej Stampe SV-4. Projektanci pierwotnie planowali skonstruować samolot własnymi siłami. NPR-1 zainteresowało się wojsko, więc całą trójkę zatrudniono w Podlaskiej Wytwórni Samolotów gdzie miano skonstruować prototyp i wdrożyć go do produkcji seryjnej.

Projekt został dostosowany do potrzeb lotnictwa wojskowego, a w ramach unifikacji w bialskopodlaskich zakładach maszyna otrzymała oznaczenie PWS-35 „Ogar”. Prototyp (prawdopodobnie 4 sztuki) zaczęto budować jeszcze w 1937r. na początku następnego roku wykonano pierwsze próby (statyczne). PWS-35/I czyli pierwszy prototyp oblatano w połowie 1938r. Posiadał kilka wad: zbyt duży ciężar, był niestateczny kierunkowo i nie prawidłowo zachowywał się w korkociągu. Skorygowano je w drugim prototypie poprzez powiększenie usterzenia pionowego oraz rozpiętości i cięciwy lotek, a także zwiększenie powierzchni nośnej skrzydeł. Drugi prototyp (PWS-35/II) oblatano pod koniec lata 1938r. W listopadzie został przekazany do prób fabrycznych w Instytucie Technicznym Lotnictwa na  warszawskim Okęciu. Podczas tych prób wykonano również loty porównawcze z niemieckim samolotem tej samej klasy – Bücker Bü 131 „Jungmann”.

Polskie lotnictwo wojskowe zamówiło wstępnie 150 egzemplarzy „Ogara”, zmniejszone w marcu 1939r. tylko do 50. Cztery miesiące później rozpoczęto seryjną produkcję. Pierwsza partia licząca 17 egzemplarzy miała być gotowa na początek 1940r.

PWS-35 „Ogar” był dwupłatowcem o konstrukcji mieszanej. Kadłub złożony ze stalowych rur pokrywało płótno, za wyjątkiem górnej przedniej części gdzie znajdowała się blacha oraz w okolicach kabiny – tam użyto sklejki. Prototypy posiadały 4 – cylindrowy silnik o mocy 88 kW dający prędkość przelotową 160/170 km/h., a maksymalną 200/205 km/h.

Znane są losy tylko dwóch prototypów „Ogara”. Jeden przejęty przez wojsko wykonywał loty łącznościowe we wrześniu 1939r. i rozbił się w okolicach Lubartowa.

Drugi (prawdopodobnie oznaczony jako PWS-35/II) jest dla nas ważniejszy, ze względu na fakt iż znalazł się w Bazie Lotniczej Małaszewicze! Tę ciekawą rzecz potwierdzają niemieckie fotografie z 1939r. prezentujące wrak na tle hangaru eskadry bombowej w II grupie budynków. Jak i kiedy prototyp PWS-35 trafił na nasze tereny? Najbardziej prawdopodobną odpowiedzią jest ewakuacja. Mogła ona nastąpić jeszcze w sierpniu 1939r. lub już po pierwszych bombardowaniach (1 września) infrastruktury PZL na Okęciu. Pewnym jest tylko, że musiał się pojawić przed wkroczeniem wojsk niemieckich na teren bazy w Małaszewiczach czyli przed 17 września. I tu zakończył swoje dzieje uszkodzony i zniszczony w wyniku działań wojennych.

Większość tej ciekawej historii pozostaje niewyjaśniona i rodzi mnóstwo pytań. Może kiedyś uda się rozproszyć tę mgłę tajemnicy. Najważniejsze, że epizod samolotu PWS-35 „Ogar” jest związany z naszą gminą. To kolejny element budujący obraz Małaszewicz jako bazy lotniczej oraz ważnego węzła ewakuacyjnego we wrześniu 1939r.